XXIV Turniej w MATRIKSIE im. Édouarda Lucasa
Ma(tematyczny) turniej
Édouard Lucas, specjalista od liczb pierwszych, zdecydowanie zawładnął matriksowym turniejem. Jego skłonność do anagramowania własnego nazwiska również odcisnęła swoje piętno.
Pierwszy turniej w „Małej Kawce” i ogromne podziękowania dla właściciela lokalu Pawła Piaseckiego, który zadebiutował w naszych klubowych rozgrywkach. Przy okazji przekonał się, że poskromienie liter nie jest sprawą łatwą. Ale możliwą.
Pierwsze miejsce przypadło scrabble’owemu motylowi, który po turnieju mógł zakrzyknąć uczcijmy nieparka! Tym razem „Król Kiciarzy” zaliczył tylko jedną stratę (SCENOWY) i z czterema wygranymi stanął na najwyższym stopniu podium. Lider rankingu, dla przypomnienia – ma irkucki bidon, walczył o zwycięstwo do samego końca, jednak porażka w ostatniej partii zepchnęła go na drugie miejsce. Soki? Trucht po piwie! – pewne trzecie miejsce i, pomimo niesprzyjających okoliczności, spokojny powrót do Warszawy.
Pierwsze matriksowe szaleństwo popełniła kucharka z maila, która dzięki trzem wygranym uplasowała się na czwartej pozycji. Przy okazji ugotowała, poważnie już doświadczone przez scrabble, postacie – często zdziwionego rozwojem wypadków na planszy gracza (o, birmański kret!) oraz zawodniczkę znaną z filmu „Damska rola: atomizacja”. Dodajmy też, że kucharka z maila zanotowała pierwsze (a jakże) w karierze zwycięstwo z bohaterką wspomnianego filmu. Podsumowując – gość od birmańskich kretów piąty, szósty niżej podpisany (fakt, raz macał, ale poza tym grał czysto), aktorka siódma, zaś rustykalna krasa na miejscu ósmym. Ku zaskoczeniu, wszyscy w pierwszej dziesiątce! Gratulacje.
Pierwsze od dłuższego czasu zmiany w kilku klubowych rekordach. W kategorii „Najmniej zdobytych punktów i wygrana” palmę pierwszeństwa dzierży od tej pory kucharka z maila, która w partii z Pawłem Piaseckim zdobyła ich 169. Jej przeciwnik zostaje liderem statystyki „Najmniej małych punktów” – 64. Obydwoje przewodzą też w kategorii „Najniższa suma małych punktów w grze” – 233 (poprzedni rezultat został poprawiony o... 265 punktów).
I tak to właśnie było. Aha, jeszcze jedno.
Suma liter tworzących imiona i nazwiska wszystkich uczestników turnieju, którego patronem był Édouard Lucas, wynosi 131 (drugie nazwiska się nie liczą) i jest liczbą pierwszą. Przypadek?
Wyniki turnieju
Pierwszy turniej w „Małej Kawce” i ogromne podziękowania dla właściciela lokalu Pawła Piaseckiego, który zadebiutował w naszych klubowych rozgrywkach. Przy okazji przekonał się, że poskromienie liter nie jest sprawą łatwą. Ale możliwą.
Pierwsze miejsce przypadło scrabble’owemu motylowi, który po turnieju mógł zakrzyknąć uczcijmy nieparka! Tym razem „Król Kiciarzy” zaliczył tylko jedną stratę (SCENOWY) i z czterema wygranymi stanął na najwyższym stopniu podium. Lider rankingu, dla przypomnienia – ma irkucki bidon, walczył o zwycięstwo do samego końca, jednak porażka w ostatniej partii zepchnęła go na drugie miejsce. Soki? Trucht po piwie! – pewne trzecie miejsce i, pomimo niesprzyjających okoliczności, spokojny powrót do Warszawy.
Pierwsze matriksowe szaleństwo popełniła kucharka z maila, która dzięki trzem wygranym uplasowała się na czwartej pozycji. Przy okazji ugotowała, poważnie już doświadczone przez scrabble, postacie – często zdziwionego rozwojem wypadków na planszy gracza (o, birmański kret!) oraz zawodniczkę znaną z filmu „Damska rola: atomizacja”. Dodajmy też, że kucharka z maila zanotowała pierwsze (a jakże) w karierze zwycięstwo z bohaterką wspomnianego filmu. Podsumowując – gość od birmańskich kretów piąty, szósty niżej podpisany (fakt, raz macał, ale poza tym grał czysto), aktorka siódma, zaś rustykalna krasa na miejscu ósmym. Ku zaskoczeniu, wszyscy w pierwszej dziesiątce! Gratulacje.
Pierwsze od dłuższego czasu zmiany w kilku klubowych rekordach. W kategorii „Najmniej zdobytych punktów i wygrana” palmę pierwszeństwa dzierży od tej pory kucharka z maila, która w partii z Pawłem Piaseckim zdobyła ich 169. Jej przeciwnik zostaje liderem statystyki „Najmniej małych punktów” – 64. Obydwoje przewodzą też w kategorii „Najniższa suma małych punktów w grze” – 233 (poprzedni rezultat został poprawiony o... 265 punktów).
I tak to właśnie było. Aha, jeszcze jedno.
Suma liter tworzących imiona i nazwiska wszystkich uczestników turnieju, którego patronem był Édouard Lucas, wynosi 131 (drugie nazwiska się nie liczą) i jest liczbą pierwszą. Przypadek?
Wyniki turnieju
Autor: Rafał





