IX Turniej 'U Artystek' im. Nostradamusa
O trąceniu centurią
Niech ci, którzy czytają ten wiersz, rozważą jego treść,
niech pospólstwo i niewykształceni zostawią go w spokoju,
wszyscy oni, głupi astrologowie i barbarzyńcy, niech trzymają się z daleka,
ten, który czyni inne rzeczy, niech będzie kapłanem rytu.
(centuria VI, 100)
W środowy wieczór czyniliśmy w MATRIKSIE inne rzeczy, to znaczy bezwstydnie oddawaliśmy się grze w scrabble. Kapłanem rytu został bezsprzecznie i niezaprzeczalnie Marek, który natchniony enigmatycznymi przepowiedniami patrona turnieju zdystansował konkurencję. Wychodząc z domu pozostawił skrupuły i wygrał wszystkie pięć partii. Dzięki temu zanotował pierwsze turniejowe zwycięstwo w klubie i w glorii chwały powrócił do domu, gdzie czekały na niego, mocno stęsknione, rzeczone skrupuły.
Drugie miejsce zajęła Mariola, która w ostatniej partii miała szansę powstrzymać zwycięski pochód Marka, ale zamiast wygrać różnicą 90 punktów nieznacznie uległa i musiała zadowolić się bilansem 3:2.
Czołową trójkę uzupełniła osoba Dominika, który po tym turnieju zadebiutował na liście rankingowej… na pierwszym miejscu.
Nostradamus okazał się patronem wyjątkowo przewrotnym i nie wszystkich zawodników obdarzał łaskami w równym stopniu. I są na to twarde dowody.
Pierwszy – Robert na rozpoczęcie partii z Dorotą wylosował zestaw DGŁNRTW. Postanowił nie wymieniać i do wystawionego przez nią Y położył DYG. Dociągnął O i I, a na stojaku pojawił się wyraz TRWONIŁ. Z zachwytem stwierdził, że udało mu się przechytrzyć los i przeznaczenie. Jednak nie z Nostradamusem takie numery. Tajemnicza mgła zasnuła bystry umysł zawodnika i zamiast położyć premię TRWONIŁ/DYGI, to wyłożył… TRWONI w innym miejscu planszy.
Dowód drugi to kolejny marny występ niżej podpisanego, który zauważył pewną prawidłowość – od kiedy turnieje mają swoich patronów, nie wiedzie mu się najlepiej. Jak odwrócić kartę? Wniosek nasuwa się sam.
Wreszcie dowód trzeci – ocierający się o metafizykę, brawurowy występ Maćka, który przegrał wszystkie partie i z bilansem 0:4 zakończył turniej na ostatnim miejscu. Po tym spektakularnym wyniku MaCzu wyraził swoją opinię na temat patrona: „A imię owego ancykrysta niechaj będzie przeklęte po wsze czasy…”.
Wyniki turnieju
Autor: Rafał Matczak





